Perspective illustration of a compass over light grey background, symbol of orientation and good direction.

Wskaźnik Altmana – myślcie, gdy go stosujecie!

dr Anna Jesiołowska, dr Maciej Jesiołowski, mgr Maciej Knych

A.M. Jesiołowscy-Finanse sp. z o.o.

Wskaźnik Altmana służy do oceny kondycji finansowej danej jednostki. Aby go wyliczyć należy na początek obliczyć pięć wskaźników:

w1 = kapitał pracujący/aktywa ogółem

w2 = zysk netto – dywidenda/aktywa ogółem

w3 = zysk brutto + zapłacone odsetki/aktywa ogółem

w4 = wartość rynkowa kapitału akcyjnego/(zob. długoterm.+ zob. krótkoterm.)

w5 = przychody ze sprzedaży/aktywa ogółem

Następnie należy wyliczyć iloczyn, uwzględniając przy tym odpowiednie wskaźniki korygujące:

Wskaźnik Altmana = (w1*1,2) + (w2*1,4) + (w3*3,3) + (w4*0,6) + (w5*1,0)

Jednostka charakteryzująca się dobrą kondycją finansową powinna osiągać wyniki wskaźnika na poziomie powyżej 2,999. Jeżeli wartość tego wskaźnika spadnie poniżej 1,81 oznacza, że firma ma poważne trudności finansowe.

Tak było do lat 80 XX wieku. Bo potem okazało się, że duży wpływ na wynik ma „nieprzejrzystość” funkcjonowania przedsiębiorstw nie notowanych na giełdzie. Chodzi o to, że wartości księgowe są interpretowane jednoznacznie w spółkach giełdowych a „różnoznacznie” poza przepisami giełdowymi. Stąd Altman skorygował ów wskaźnik w latach 80-tych XX do postaci:

Wskaźnik Altmana = (w1*0,717) + (w2*0,847) + (w3*3,107) + (w4*0,420) + (w5*0,998).

I zmienił nieco granice oceny.

Wskaźnik został opracowany w 1968 r. na podstawie analiz danych giełdowych 66 przedsiębiorstw  amerykańskich, z których 33 upadły. Potem badania powtórzono w 1977 dla 111 firm, z czego 58 – upadłych. Kolejny raz model skorygowano w 1984 dla przedsiębiorstw poza-giełdowych. Głównie były to przedsiębiorstwa produkcyjne. Na ile można ufać Altmanowi ?

Można i nie można. Można – gdy giełda nie szaleje, ani w górę ani w dół. Wtedy wskaźnik w4, w którym wycenia się poprzez nią kapitał akcyjny jest oparty o mocny fundament ekonomiczny wartości firmy. Z grubsza – gdyby firmę sprzedawać poza giełdą w oparciu o znawstwo wartości rynkowej jej aktywów i zdolność do generowania dochodów, to jej cena byłaby zbliżona do ceny giełdowej. No więc, gdy giełda traci rozsądek przy wycenie – przynajmniej jeden wskaźnik wariuje. I wtedy – nie można. Bo to prowadzi do głupich wniosków i kolejnych nieprzemyślanych decyzji.

Można go stosować – gdy chce się szybko ocenić perspektywę przedsiębiorstwa, jako pierwszy krok tej oceny, który albo nas uspokaja, albo niepokoi i zmusza do przyjrzenia się dogłębnego, dlaczego jest nie tak jak być powinno. Nie można go stosować – do oceny ostatecznej, bez zrozumienia dlaczego jest niedobrze ! Oceniało się (w latach 60 XX w), że ryzyko błędu przy ocenie pozytywnej jest 6%, a przy ocenie negatywnej – 3%, oraz przy „nie zwariowanej” giełdzie.

Policzcie sobie wskaźniki dla interesujących Was firm i potraktujcie je z ostrożnością, tzn. zadajcie sobie kolejne pytania: „a dlaczego ?” Stąd możecie pobrać w formacie xls modelik do wyliczenia wskaźnika Altmana z 1968 roku (dla giełdowych firm) i z 1984 roku (dla firm poza-giełdowych).