W jakich sytuacjach przedsiębiorca może ograniczyć płatność do formy bezgotówkowej?

Wprowadzenie

W ciągu ostatnich lat płatności bezgotówkowe stały się metodą zapłaty za określony towar czy usługę praktycznie równoważną tradycyjnej formie zapłaty w postaci gotówki. Dotyczy to zarówno płatności online, w formie karty, czy bezpośrednio urządzeniem mobilnym połączonym z kontem w banku. Zwłaszcza w czasach pandemii na znaczeniu zyskała możliwość opłacenia różnego rodzaju czynności bez wykorzystania pieniądza materialnego, w szczególności poprzez płatności bezdotykowe (zbliżeniowe). Również spora część konsumentów ceni sobie możliwość dokonywania transakcji bezgotówkowych oraz korzyści z niej wynikające. Z drugiej strony, istnieje też pewna grupa usługobiorców, którzy nie mogą lub nie chcą dokonywać płatności w formie innej niż tradycyjna. W związku z tym, wśród części przedsiębiorców powstaje dylemat, czy większy nacisk położyć na interesy osób chcących płacić wyłącznie gotówką, czy też bezpieczeństwo w czasie epidemii, którego jednym ze środków może być wprowadzenie wyłącznie metody płatności bezgotówkowej. W niniejszej analizie zostanie przedstawiona problematyka legalności ograniczenia przez przedsiębiorców płatności z wyłączeniem gotówki, ze szczególnym uwzględnieniem przypadków, w których taka praktyka będzie dopuszczalna oraz odpowiedzialności przedsiębiorców za naruszenie prawa w tym zakresie.

Generalny obowiązek akceptowania płatności gotówkowych

Transakcje zawierane pomiędzy przedsiębiorcami a konsumentami należą do prawa zobowiązań, będącego częścią prawa cywilnego, regulowanego głównie przez Kodeks cywilny (k.c.) oraz ustawy szczególne. W art. 353 (1) k.c. wynika generalna zasada swobody zawierania, o ile nie ogranicza jej przepis prawa czy zasady współżycia społecznego. Zgodnie z tym przepisem: „Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.”. Ponadto, o bezwzględnej nieważności danej czynności stojącej w sprzeczności z przepisem ustawy stanowi art. 58 § 1 k.c., zgodnie z którym: „Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.”. Także czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest nieważna z mocy prawa (ex lege), co wynika z art. 58 § 2 k.c.

Rozważając zatem, czy jednostronne ograniczenie przez przedsiębiorcę sposobu płatności wyłącznie do metody bezgotówkowej będzie legalne, należy zastanowić się, czy ukształtowany w ten sposób stosunek prawny będzie mieścił się w ramach przywoływanej zasady swobody umów, czy też działanie przedsiębiorcy będzie sprzeczne z jakimś przepisem szczególnym, przez co samo wyłączenie płatności w formie gotówkowej będzie nieważne i nieskuteczne wobec konsumentów. W tym kontekście trzeba zauważyć, że zgodnie z art. 31 ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP): „Znakami pieniężnymi Rzeczypospolitej Polskiej są banknoty i monety opiewające na złote i grosze.”. Co więcej, jak wynika z art.. 32 ustawy o NBP: „Znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.”. Zatem z powyższych przepisów wynika, iż to gotówka stanowi podstawowy środek płatniczy w naszym kraju.

Oczywiście także inne formy zapłaty są prawne dopuszczalne przez przepisy prawa (choć nie mają one charakteru obowiązkowego). Jednakże co do zasady istnieje prawny obowiązek akceptacji przyjmowania płatności gotówkowych. Stosownie do treści art. 59ea ust. 1 ustawy o usługach płatniczych: „Akceptant nie może uzależniać zawarcia z konsumentem umowy o świadczenie usługi lub umowy sprzedaży towaru od dokonania zapłaty w formie bezgotówkowej ani odmówić przyjęcia zapłaty od konsumenta znakami pieniężnymi emitowanymi przez NBP.”. Co więcej, jak wynika z art. 59ea ust. 3 tej ustawy: „Akceptant nie może nakładać ani pobierać opłat z tytułu przyjmowania zapłaty znakami pieniężnymi emitowanymi przez NBP ani różnicować ceny w zależności od formy zapłaty.”. Przy czym przez akceptanta – zgodnie z art. 2 pkt 1b ustawy – rozumie się odbiorcę innego niż konsument, na rzecz którego agent rozliczeniowy świadczy usługę płatniczą. Z kolei przez agenta rozliczeniowego – zgodnie z art. 2 pkt 1a ustawy – rozumie się dostawcę prowadzącego działalność w zakresie świadczenia usługi płatniczej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 5, w tym agenta rozliczeniowego w rozumieniu art. 2 pkt 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/751 z dnia 29 kwietnia 2015 r. w sprawie opłat interchange w odniesieniu do transakcji płatniczych realizowanych w oparciu o kartę (Dz. Urz. UE L 123 z 19.05.2015, str. 1), zwanego dalej „rozporządzeniem (UE) 2015/751”. Z kolei przez usługę płatniczą, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 5 ustawy rozumie się działalność polegającą na umożliwianiu akceptowania instrumentów płatniczych oraz wykonywania transakcji płatniczych, zainicjowanych instrumentem płatniczym płatnika przez akceptanta lub za jego pośrednictwem, polegających w szczególności na obsłudze autoryzacji, przesyłaniu do wydawcy instrumentu płatniczego lub systemów płatności zleceń płatniczych płatnika lub akceptanta, mających na celu przekazanie akceptantowi należnych mu środków, z wyłączeniem czynności polegających na rozliczaniu i rozrachunku tych transakcji w ramach systemu płatności w rozumieniu ustawy o ostateczności rozrachunku (acquiring). Używając pewnego skrótu myślowego, akceptantem jest więc podmiot posiadający terminal płatniczy umożliwiający zapłatę przy użyciu instrumentów płatniczych (np. karty czy telefonu).

Zatem generalny obowiązek akceptacji płatności gotówkowych obejmuje umowy zawierane z konsumentami, poza zakresem regulacji są transakcje dokonywane pomiędzy podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą (B2B). Co więcej, nielegalnym jest różnicowanie ceny w zależności od formy zapłaty oraz nakładanie lub pobieranie dodatkowych opłat w związku z zapłatą w formie gotówki – przy czym zakaz ten obejmuje nie tylko umowy z konsumentami, a ma charakter generalny. Niezgodnym z prawem będzie zatem także różnicowanie ceny w zależności od formy płatności w stosunkach gospodarczych.

Wyjątki, w ramach których można wyłączyć płatność gotówkową

Obowiązek akceptowania płatności gotówkowych nie ma jednak charakteru absolutnego – ustawodawca dopuścił bowiem 4 sytuacje, w których przepis art. 59ea ust. 1 ustawy o usługach płatniczych nie ma zastosowania, zatem przedsiębiorca będzie miał możliwość ograniczenia metody płatności wyłącznie do form bezgotówkowych. Zgodnie z art. 59ea ust 2 ustawy: „Przepisu ust. 1 nie stosuje się:

1)  do działalności prowadzonej w sieci Internet;

2)  w miejscu prowadzenia działalności bez obecności personelu;

3)  w trakcie imprezy masowej w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2171), jeżeli zamieszczono stosowną informację w regulaminie tej imprezy;

4)  do jednorazowej transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, której wartość jest równa przeciętnemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale roku poprzedniego, ogłaszanemu przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, albo większa od niego.”.

Pierwsza kategoria sytuacji jest dość intuicyjna, bowiem większość transakcji zawieranych online jest również opłacanych metodą bezgotówkową (co oczywiście nie oznacza brak możliwości zapłaty w gotówce, np. za pobraniem lub w postaci przelewu tradycyjnego opłacanego pieniądzem materialnym). Wątpliwości interpretacyjnych może nastręczać druga grupa sytuacji – o ile pod kategorią tą można ująć przypadku zakupu danego towaru lub usługi w ramach samoobsługi (poprzez automat wydający jakiś produkt), o tyle kontrowersyjny wydaje się pogląd, iż można ograniczyć metodę płatności wyłącznie do formy bezgotówkowej, gdy towar lub usługa sprzedawane są w miejscu prowadzenia działalności danego przedsiębiorcy, w którym przebywają osoby przez tego przedsiębiorcę zatrudnione lub z nim współpracujące. Art. 59ea ust. 2 pkt 2 ustawy o usługach płatniczych nie określa przy tym, iż chodzi tu o personel zajmujący się wyłącznie czynnościami z zakresu obsługi konsumentów, lecz generalnie o personel funkcjonujący u danego przedsiębiorcy (zgodnie z definicją SJP PWN, „personel” oznacza „zespół pracowników w biurze, instytucji, sklepie itp.”). Niemniej jednak powyższa regulacja może prowadzić do szeregu konfliktów związanych z ustaleniem, czy w danej sytuacji przedsiębiorca może ograniczyć możliwość zapłaty za dany towar czy usługę w formie gotówki, skoro w miejscu prowadzenia działalności pracuje jego personel, posiadający jednak inny zakres zadań. Trzecią kategorią sytuacji, w których możliwe jest ograniczenie sposobu płatności wyłącznie do płatności bezgotówkowych są transakcje dokonywane podczas imprez masowych – jednak pod warunkiem, że informacja o tym została zamieszczona uprzednio w regulaminie takiej imprezy masowej (ponadto regulamin takiej imprezy powinien być zamieszczony w widocznym miejscu, aby każdy potencjalny uczestnik podejmując decyzję o udziale w imprezie był świadomy ograniczeń w zakresie możliwości płatności gotówką w trakcie jej trwania). Ostatnia grupa sytuacji dotyczy transakcji o wyższej wartości – tj. przynajmniej równej kwocie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale roku poprzedniego, zatem w przypadku mniejszych kwot ograniczenie płatności gotówką może nastąpić jedynie w ramach trzech poprzednio omówionych punktów.

Odpowiedzialność administracyjna, cywilna i karna przedsiębiorcy

Naruszenie przez przedsiębiorcę art. 59ea ust. 1 ustawy o usługach płatniczych może prowadzić do odpowiedzialności administracyjnej, cywilnej, a nawet karnej. 

Po pierwsze, komunikat o odmowie przyjmowania płatności w formie gotówki, w sytuacji, gdy nie zachodzi żadna z dopuszczalnych przez art. 59ea ust. 2 przesłanek, może stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Jak stanowi art. 24 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Z kolei zgodnie z art. 24 ust. 2 tej ustawy: „Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, w szczególności:

  1. (uchylony);
  2. naruszanie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji;
  3. nieuczciwe praktyki rynkowe lub czyny nieuczciwej konkurencji;
  4. proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji w zakresie cech tych konsumentów lub proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru.”. 

W przypadku stwierdzenia przez organ – Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – iż zachowanie przedsiębiorcy stanowi praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, może on wszcząć postępowanie wobec takiego podmiotu, które z kolei może zakończyć się nałożeniem na przedsiębiorcę kary pieniężnej. Jak bowiem wynika z art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów: „Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca ten, choćby nieumyślnie: (…) 4) dopuścił się naruszenia zakazu określonego w art. 24. (…)”.

Po drugie, taki czyn może również stanowić nieuczciwą praktykę rynkową przedsiębiorcy. Wedle art. 3 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, zakazane jest stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych. Natomiast stosownie do treści art. 4 ust. 2 tej ustawy, praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk (art. 4 ust. 2 zd. 1 ustawy). W razie dokonania nieuczciwej praktyki rynkowej konsumentowi przysługują roszczenia na gruncie prawa cywilnego, których katalog określa art. 12 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Zgodnie z tym przepisem: „W razie dokonania nieuczciwej praktyki rynkowej konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:

1)  zaniechania tej praktyki;

2)  usunięcia skutków tej praktyki;

3)  złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;

4)  naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu;

5)  zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochroną dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów.”.

Istotne przy tym jest to, iż ciężar dowodu, że dana praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki wprowadzającej w błąd spoczywa na przedsiębiorcy, któremu zarzuca się stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej (art. 13 ustawy).

Oprócz odpowiedzialności o charakterze administracyjnym i cywilnym, przedsiębiorcy odmawiającemu przyjęcia zapłaty w postaci gotówki może grozić także odpowiedzialność karna sensu largo (wykroczeniowa). Wynika ona z art. 135 Kodeksu wykroczeń (k.w.) i obejmuje sytuacje nieuzasadnionej odmowy sprzedaży produktu (a za taką może zostać uznana odmowa przyjęcia gotówki jako metody płatności za dany produkt). Zgodnie z brzmieniem przywoływanego przepisu: „Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.”. Wysokość takiej grzywny może co do zasady (wynikającej z art. 21 § 1 k.w.) wynosić od 20 do 5 000 złotych.

Podsumowanie

Pomimo rozwoju technologii i coraz większej popularności płatności bezgotówkowych, w dalszym ciągu prawnymi środkami płatniczymi na obszarze RP są znaki pieniężne emitowane przez NBP, a więc banknoty i monety opiewające na złote i grosze. Co do zasady więc przedsiębiorca świadczący usługi konsumentom, bądź sprzedający im towary nie może odmówić przyjęcia zapłaty w postaci gotówki. Wyjątki w tym zakresie dotyczą jedynie działalności prowadzonej w sieci Internet, w sytuacji, gdy transakcja jest dokonywana w miejscu prowadzenia działalności, w którym nie ma personelu przedsiębiorcy, w trakcie imprezy masowej (pod warunkiem uprzedniego uregulowania tej kwestii w regulaminie imprezy masowej) oraz przy transakcjach o wyższej wartości (przynajmniej równej przeciętnemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw w roku poprzednim). 

Naruszenie przepisu art. 59ea ust. 1 ustawy o usługach płatniczych może zostać uznane za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów czy nieuczciwą praktykę rynkową, co z kolei może doprowadzić do odpowiedzialności administracyjnej, cywilnej czy wykroczeniowej przedsiębiorcy. Warto zauważyć, że zakaz ograniczenia płatności w formie gotówki nie obejmuje stosunków gospodarczych (B2B), gdzie zasada swobody umów nie jest ograniczona tak, jak w przypadku umów z konsumentami (którym ustawodawca zapewnia szczególną ochronę). Niemniej jednak we wszystkich transakcjach zastosowanie ma art. 59ea ust. 3 ustawy o usługach płatniczych, który całkowicie zabrania przedsiębiorcy różnicowania ceny za towar lub usługę w zależności od przyjętej metody płatności, jak również naliczania czy pobierania dodatkowej opłaty za transakcję z wykorzystaniem gotówki.

Źródła:Opracowanie własne

Facebook
X
LinkedIn
Email